wtorek, 29 grudnia 2009

Chleb z piklowanymi orzechami włoskimi i rodzynkami








Koniec roku – czas podsumowań, wymyślania noworocznych postanowień, top-ów 10, 20 czy 100, ale nie bójcie się, nie będę nic takiego robił.

Ja w ogóle nie przywiązuję większej wagi do tego wydarzenia a w zasadzie imprezy Sylwestrowej. Ona niestety rzadko jest udana ze względu na zbyt wielkie oczekiwania i poprzedzające ją tygodnie planowania:). Moim zdaniem jedynym warunkiem dobrej imprezy (jakiejkolwiek) jest spontaniczność. Dlatego jeszcze czekam z decyzją:)

Dwa lata temu postanowiliśmy, że idziemy na imprezę na dwa dni przed. Było super. Shoreditch House, basen na dachu, duuuużo szampana, dwa piętra do zabawy, fajni ludzie, Jonathan Rhys Meyers z dziewczyną był też, ale uciekł zaraz po północy…

Parę lat wcześniej podobnie było w Olsztynie. Zero planów - szybka akcja. Wszystko zgrało się perfekcyjnie - miejsce, muza, towarzystwo...

Wracając do początku, nie chcę podsumowań, chcę tylko dokończyć coś co obiecałem dawno temu czyli podać przepis na


Chleb z piklowanymi orzechami włoskimi i rodzynkami

Fermente/ zakwas
200g mąki tortowej
200g jogurtu naturalnego
40g rodzynek
4g drożdży
200ml ciepłej/letniej wody


Wymieszaj wszystkie składniki i zostaw w ciepłym (idealnie gdy 18°C-20°C) miejscu na jeden dzień. Możesz zakwasu użyć już teraz lub go „hodować” podobno w nieskończoność. Przez kolejne cztery dni dodawaj 100g mąki i 100ml wody. Szóstego dnia przecedź go i wyrzuć rodzynki.


Jeżeli zamierzasz go używać, musisz go dokarmiać na zasadzie co zostało wyjęte musi być dodane, czyli wyjmując 100g zakwasu dodajesz 50g mąki i 50ml wody.
Podobno we Francji są piekarnie, których zakwasy są podtrzymywane przez pokolenia.


Chleb
375g mąki tortowej (245g do zaczynu i 130g do ciasta)
450ml wody
100g fermente/zakwasu
2 łyżki miodu
90g drożdży
625g mąki granary (lub pełnoziarnistej)
20g masła
15g soli
40g rodzynek
90g odciśniętych piklowanych orzechów włoskich

Żeby zrobić zaczyn wymieszaj dokładnie 245g mąki, wodę, zakwas, 1 łyżkę miodu i drożdże. Odstaw na pół godziny w ciepłe miejsce.


Następnie dodaj pozostałe składniki i dokładnie wymieszaj i wyrób przez ok. 6-8 minut. Jeżeli ciasto jest zbyt twarde- dodaj wody-zbyt miękkie- mąki. Podziel na bochenki lub foremki, oprósz mąką i zostaw do wyrośnięcia przez ok. 20 minut. Rozgrzej piekarnik do 220°C i piecz przez 40-45 minut.
Wyjmij na metalową kratkę, odczekaj ok. 20 minut przed krojeniem.


*Za jakość zdjęć odpowiedzialne są dzisiaj: francuski Paul Mas Cabernet Sauvignon i portugalskie Altano Douro – bo jak wiadomo wino i chleb to esencja życia jest:)

**Mąka granary to marka/brand firmy Hovis, która trzyma przepis na tą mąkę w sekrecie.

***Technikę używania zaczynu nauczyli Francuzów polscy piekarze w XVIII/XIX wieku. W Anglii nazywa się to flying lub polish starter.

5 komentarzy:

Liska pisze...

Sylwestrowy spontan to najlepsze, co może się zdarzyć. Dla mnie najsmutniejsze zawsze były bale z pompą.
Chlebek marzenie, właśnie szukam czegoś...
Arku, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, dużo szczęścia i zdrowia dla Ciebie i bliskich Twojemu sercu.

Anna Maria pisze...

Ciekawy pomysł na wykorzystanie piklowanych orzechów.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

lisiczka_bez_kitki pisze...

Olsztyn, powiadasz... Aż mi się zatęskniło. A druga sprawa... dawno (kilka dni) nie piekłam chleba. Też mi się zatęskniło.

Wymarzony kształt kromki!

aga-aa pisze...

ja tam mam plan na sylwka:zostać w domu i mieć święty spokój ;)
a chlebek apetyczny bardzo :)

arek pisze...

Lisko,
tak bale z pompa to bale ktorych trzeba unikac:)
A chlebek...robilem juz 2 razy w ciagu ostatnich 5 dni:))

Aniu,
Wszystkiego dobrego! A orzechy rzeczywiscie super tutaj graja:)

Lisiczko,
tesknisz za Olsztynem? ja czasami tez, za ludzmi...Ty tez z Olsztyna? tego na Warmii:)

Aga,
mielismy takie same plany:D Ja ich dotrzymalem, a Ty? Cisza, spokoj, filmy, muzyka, wino...