poniedziałek, 6 czerwca 2011

UFO...

…a właściwie uufff!!!oochhhhhh! Nareszcie!! Wakacje!! Co prawda tylko pozorne, bo prawie od razu muszę ruszać z pisaniem pracy końcowej, ale najważniejsze, że przez następne trzy miesiące będę mógł mieć dwa dni wolne w tygodniu :)


Na początku, jednak, chciałem się do was zwrócić z pytaniem/apelem : Czy Wy też macie problem z zamieszczaniem komentarzy na blogach? Wiem, że jest nas przynajmniej kilka osób, ponieważ mieliśmy małą konwersację na facebooku, ale chciałbym określić skalę i oczywiście rozwiązać problem. W moim wypadku dotyczy to tych, które mają okienko komentarza bezpośrednio pod komentarzami (nie wyskakujące w innym okienku) i weryfikowane hasłem obrazkowym. Wygląda to tak: po wpisaniu komentarza i weryfikacji obrazkowej system przenosi mnie na stronę logowania w bloggerze, po zalogowaniu komentarz ukazuje się jako anonimowy z kolejną prośbą o weryfikację i tak w kółko. Macie jakieś sugestie?


Pozostając w sferze euforyczno-zagadkowej chciałbym Wam polecić eksplodującą smakiem i orzeźwiającą sałatkę truskawkowo-pomidorową. Przyznaję, to nic nowego i odkrywczego, kombinacja przetestowana wiele razy, ale w wypadku tej sałatki składniki są ta dobrane, że każdy kęs to jak skok z pomostu do jeziora… Jest przyjemna słodycz, jest kwaskowate orzeźwienie i jest umami, które powoduje, że chcemy się zanurzyć, znaczy zjeść jeszcze trochę i jeszcze i jeszcze… ja dodatkowo odleciałem w kosmos! ;)

Sałatka pomidorowo-truskawkowa z wiórkami parmezanu
(4 porcje)

400g truskawek (bez szypułek)
400g pomidorków cherry
Sól morska
Świeżo zmielony pieprz
3 łyżki octu balsamicznego
1½ łyżki cukru
5-6 łyżek oliwy z oliwek
Garść wiórków (cienkich plasterków) parmezanu
10-12 listków bazylii

Potnij truskawki na ćwiartki a pomidorki na połówki, wrzuć do miski i przypraw solą i pieprzem. Rozpuść cukier w occie balsamicznym, dodaj oliwę i lekko wymieszaj. Polej powstałym dressingiem sałatkę, posyp wiórkami parmezanu i pociętymi „z grubsza” lub porwanymi liśćmi bazylii. Podawaj natychmiast. Soki polecam wyjadać grzanką czosnkową, mniammm.


Jest tylko jeden warunek, żeby sałatka się udała. Pomidory i truskawki muszą być dojrzałe i dobrej jakości.

31 komentarzy:

Fuchsia pisze...

Bardzo lubię połączenie truskawek, pomidorów i octu balsamicznego. Raj dla podniebienia!

A co do komentarzy - miałam z nimi problem tylko jednego dnia w zeszłym tygodniu i teraz chyba wszystko wróciło do normy :)

Trzcinowisko pisze...

Ja mam tylko problem z dodawaniem komentarzy na bloog ale inne(blox i blogspot itd) nie...weryfikacja obrazkowa też nie sprawia mi kłopotów...raz sie zdarzyło ale po paru minutach udało mi sie:) pozdrawiam!

Trzcinowisko pisze...

p.s. truskawki i ocet balsamiczny to wynalazek na miarę koła:)

Kamila pisze...

Pyszna sałatka, może być nawet od UFO.

sylwia pisze...

Super to polaczenie, zrobie w weekend taka salatke.

Z tym logowaniem i komentarzami mialam to samo, swira dostawalam.Nie wiem jak masz ustawione logowanie, czy automatycznie, czyli nie musisz wpisywac za kazdym razem hasla czy wlasnie wpisujesz ?

Ja mialam przez chwile automatycznie i chyba wlasnie dlatego mialam taki problem z umieszczeniem komentarzy.

Karola pisze...

Lato czuć w powietrzu;), jutro idę na targ po truskawki,żeby zrobić i spróbować tego zjawiska:-)Pozdrawiam.

Wiewióra pisze...

Mniam! sałatka bosko się przedstawia! ja na szczęście nie mam problemu z dodawaniem komentarzy :)

monika pisze...

Arku, jak u nas pomidory będą dojrzałe i dobrej jakości to po truskawkach zostanie tylko wspomnienie :D A że nie odkrywcza i nie nowa to sałatka to ja bym się nie zgodziła gdyż nigdy takiej nie jadłam, nie robiłam ani nawet nie czytałam o takiej więc dla mnie nowa (i coś czuję że pyszna) :)

Pozdrowień moc :)

Majana pisze...

Jakie fajowe połączenie!
Podoba mi się :)

rockmusicthoughts.blogspot.com pisze...

Co do komentarzy, to miewam problemy, ale w moim wypadku się duplikują :P
A sałatka wygląda pysznie, połączenie może i proste, ale nigdy nie próbowałam, więc chyba czas najwyższy :) pozdrawiam

hania-kasia pisze...

Miałam niedawno podobny problem z zamieszczaniem komentarzy - też pojawiałam się jako "anonimowy", ale problem samoistnie po pewnym czasie jakby się naprawił i teraz już wszystko jest w porządku.

alucha pisze...

Mniam! już wiem co zrobić z nadmiarem truskawek - w tym roku mam ich zatrzęsienie ;) ale nie narzekam :)

Maggie pisze...

Problemow z komentowaniem u siebie nie zauwazylam, wiec nie pomoge...
Z innej beczki: salatka bardzo ciekawa! Nigdy bym nie wpadla na takie polaczenie :)

Bareya pisze...

Wstyd ale tego połączenia truskawek z pomidorami nie miałem okazji jeść.
Ale to dobrze, że z tego pomostu można codziennie skakać do innej wody.
pozdrawiam

addiopomidory pisze...

Arku,
Problem, o ktorym piszesz pojawil sie u mnie dzisiaj. Uzywalam akurat Explorera. Przelaczylam sie na Mozzile i zadzialalo.
Cokolwiek dziwnie zrobilo mi sie, gdy moj wlasny komentarz pojawil mi sie na ekranie jako Anonimowy :-(

Salatka respect

Pozdrawiam serdecznie.

Anna

magda k. pisze...

Dwa dni wolnego w tygodniu to prawie szaleństwo ;) Przepis zrobię z pewnością, ponieważ już kilka Twoich przepisów stało się u nas hitami (np. granita, krewetki po seczuańsku), czas wypróbować kolejny :)

aga pisze...

podoba mi sie takie polaczenie:) smakuje wspaniale:)

Anoushka pisze...

Oj Arek, oj... uważaj bo, jak takie sałatki będziesz robić, to na ten urlop zwalą się Wam goście :) Sałatka koniecznie do zrobienia!

Do szewskiej pasji doprowadzają mnie te problemy z komentarzami. Zauważyłam, że przerzucenie się MSExplorera na Firefoxa rozwiązuje problem :)

arek pisze...

Kochani,
poiewaz delikatnie poniosla mnie fantazja w zwiazku z iloscia wolnego czasu jaki bede mial, zycie szybko to skorelowalo, wiec pospiesznie dziekuje slicznie za wszystkie komentarze i sugestie (Firefox rozwiazuje problem !!). Wracam do pracy a juz za chwilieczke juz za momencik pojawi sie nowy wpis :))

Aquatone pisze...

sliczne zdjęcia! takie włoskie ;)

nobleva pisze...

Moje dziecko siedzące obok się właśnie zgorszyło. No cóż daleka droga przed nią, a może wcale nie, bo składniki z osobna lubi.

Toczka pisze...

Hm, ja chyba nie miałam do tej pory problemu z wystawianiem komentarzy, a przynajmniej sobie nie przypominam, żebym miała ;]
A przepis mnie zaskoczył bardzo, bo takiego połączenia jeszcze nie widziałam. Truskawki i pomidory? To się porobiło, może jak któregoś dnia nabiorę odwagi, to wypróbuję :]

piegusek1976 pisze...

Arku ja też mam ten problem ale zauważyłam że występuje on tylko przy explorerze kiedy przełączam się ma mozillę to problem znika, nie mam pojęcia dlaczego tak jest :) pozdrawiam

Kasia pisze...

Arku - obłędna sałatka! truskawki, cherry, parmezan, a do tego ta bazylia i balsamico! wspaniała!!

mar pisze...

Czyli, że mniej niż dwa dni w tygodniu? Nieprzyzwoicie...chociaż czasem mam dość wolnego, z chęcią bym się zamieniła:)

Pomidory i truskawki to połączenie, o którym dużo słyszałam, ale jeszcze nie próbowałam. Za to truskawki i ocet to klasyka, wierzę więc, że sałatka jest pyszna. Stuprocentowe lato:)

Paula pisze...

Arku, na widok tych kolorów mam ochotę biec na targ po kolejną porcję truskawek! cudo!

Joanna pisze...

To ja z wielką chęcią najpierw skoczę sobie do jeziora a zaraz potem polecę w kosmos. A co sobie będę żałować :-) Może się więc spotkamy gdzieś tam, daleko, w przestrzeni kosmicznej ;-P

buruuberii pisze...

Arku, dla mnei to nie jest taka stara salatka, kombinacje truskawa-pomidor poznalam 2-3 tygodnie temu :D Pychota zgadam sie!

Anonimowy pisze...

Heh. Niedawno zrobiłam tę sałatkę, zachwycona tym pięknym zdjęciem w New York Timesie: http://www.nytimes.com/slideshow/2011/07/22/dining/20110722-summer-fruit-17.html

Niestety, wzroki z octu balsamicznego nie wyszły tak samo udane (podejrzewam, że autorzy sałatki na zdjęciu musieli mieć albo bardzo dojrzały ocet, albo glicerynę zabarwioną na brązowo ;) Użyłam też pomidorów malinowych zamiast koktajlowych. Zgadzam się, że jest to idealna sałatka na letnie niedzielnie śniadanie - pyszna, świeża, orzeźwiająca i aż pękająca od witamin, po prostu smak lata w każdej łyżce.

arek pisze...

Skorzystalem z linka, zajrzalem, tyz piknie! Nie do konca kumam co mi chcesz powiedziec?

Anonimowy pisze...

@arek

Eee... dokładnie to, co jest napisane? :) Nie było tam żadnych aluzji, żadnych drugich den ani ukrytych znaczeń. Po prostu rozbawiło mnie, że w podobnym czasie co Autor Bloga - może trochę później, ale niezależnie - wpadłam na pomysł zrobienia tej samej sałatki. Zalinkowałam też zdjęcie, które mnie zainspirowało, chociaż przyznaję, że sałatka nie wyszła tak ładnie jak na nim, bo ocet balsamiczny rozlewał mi się po parmezanie, o pomidorach nie wspominając. No i też uznałam, że sałatka dobra.