wtorek, 10 stycznia 2012

Kilka pytań do Lorraine Pascale


Dzisiaj będzie nietypowo, no chyba, że rozwinie się to w jakiś cykl. Parę miesięcy temu zapytałem na facebookowej stronie eat after reading: Jakie pytania chcielibyście skierować do drugiego co do popularności (sprzedaż książek i oglądalność programów) brytyjskiego Chefa/owej? Ponieważ nie podałem nazwiska, odbyła się mała zgadywanka, którą wygrała Pani Serwusowa i w nagrodę otrzymała książkę z autografem i osobistą dedykacją od … Lorraine Pascale. Tak to ona była telewizyjną i książkową (Baking Made Easy) sensacją w Wielkiej Brytanii.


Lorraine to bardzo otwarta, energiczna i wesoła kobieta, która z niejednego pieca jadła chleb. Jej sukces jest efektem ciągłych poszukiwań i ciężkiej pracy. Była modelką dzieląc wybieg z Kate Moss, Naomi Campbell czy Lindą Evangelistą, była pierwszą Brytyjską czarnoskórą modelką na okładce amerykańskiego ELLE, próbowała nawet zostać mechanikiem samochodowym i dekoratorką wnętrz, ale kiedy odkryła pasję do pieczenia i gotowania zakończyła poszukiwania (poniekąd ;)).


Pracowała w wielu renomowanych kuchniach jak Petrus, The Mandarin Oriental czy The Wolseley. Nieoficjalnie powiem Wam, że oficjalnie Lorraine używa innego nazwiska, polskiego, ale nie powiem jakiego bo nie wiem czy mogę. Za to zupełnie oficjalnie jest właścicielką cukierni Ella's Bakehouse w londyńskim Covent Garden, studiuje International Culinary Arts i siedzi w ławce tuż obok mnie, ale, żeby nie przeszkadzać w wykładzie, rozmawialiśmy mailowo ;)


Jakie jest Twoje najwcześniejsze wspomnienie związane z jedzeniem?
Klasa gotowania w szkole.

W kogo chciałabyś rzucić jedzeniem/pomidorem/ciastem?
W moich przyjaciół!

Jaki posiłek albo jedzenie uważasz za sexy?
Krewetki z chilli i whisky (zobacz jak Ona to gotuje)

Masz jakiś niewinny grzeszek (guilty pleasure)?
Miętowo-czekoladowe Aero i chipsy o smaku koktajlu krewetkowego.

Twoje kulinarne niebo i piekło?
Czekolada to niebo a cykoria to piekło.

Co zjadłabyś jako ostatnią wieczerzę?
Rybę z frytkami.

Kogo zaprosiłabyś na kolację marzeń?
Moją rodzinę i przyjaciół.

Czy masz jakąś tajemniczą dietę?
Nie mam!

Ty i słodycze…
Uwielbiam kupować mieszanki cukierkowe, które można wybierać i mieszać samemu!

Wyjście na zewnątrz czy kolacja w domu?
Zdecydowanie obydwie opcje!

Ulubione śniadanie?
Płatki owsiane z cukrem.

Ulubiona restauracja?
Le Gavroche Michaela Roux Jr.

Zdradź mi jakiś sekret...
Jem bardzo dużo i tyle samo trenuję ;)

Dzięki Lorraine!
Pozdrawiam czytelników eat after reading!


14 komentarzy:

Aurora pisze...

Och, chciałabym zjeść z tą panią coś apetycznego! A te krewetki z chilli i whisky, niech mnie piorun strzeli, jeśli to nie będzie pomysł na kolejną kolację z moim magicznym facetem! :D

Anna Maria pisze...

Zazdroszczę znajomości! O Lorraine pisałam już jakiś czas temu, bo od razu, gdy się pojawił pierwszy program z nią, spodobał mi się jej styl, i chciałabym, by lepiej ją poznano i w Pl. Mam obie jej książki i uważam za bardzo dobre. Widzę, ze intuicja mnie nie zawiodła i jest tak sympatyczna w zyciu, jak na ekranie - to cieszy.

Monika pisze...

Ależ Ci fajnie, że tak się edukujesz. Zamieniłabym swoje kilka lat wciąż nie ukończonych studiów na miesiąc nauki w takiej szkole :) A babeczka widać, że fajna. Lubię takie hitorie kiedy ktoś szuka i w końcu znajduje :)

Anna Maria pisze...

I jeszcze powiem, że to nie tajemnica, lecz informacja powszechnie dostępna, iż Lorraine miała (są rozwiedzeni) za męża polskiego hrabiego, Kaza Balinskiego -Jundzilla, a jej babcia też była Polką:-) (Lorraine została adoptowana przez białe małżeństwo angielskie).

Karolina pisze...

:D Książkę często przeglądam, jeszcze nic nie piekłam, ale to kwestia czasu. :) Dziękuję Arku i pozdrawiam!

miss_coco pisze...

Muszę się przyznać, że jej nie znam, a wygląda na sympatyczną i równą babeczkę. Fajnie masz, że kolo niej siedzisz na zajęciach ;))

Czyprak Antoni pisze...

Hm, odpowiedzi trochę na odp... odpowiedziane ;)

arek pisze...

Aurora,
sproboj i powiedz jak to na niego podzialalo ;))

Aniu,
masz racje, ma swietny styl, bardzo naturalny i lekki a poza tym BBC potrzebowalo tego typu osoby- swietnie sie w strzela w diversity etc. No i oczywiscie jest super osoba, ale wiesz co, kiedy przyszla pierwszy raz na zajecia nikt jej nie rozpoznal tzn, jako modelki, bo to bylo dlugo przed pierwszym programem TV :))
a propos drugiego komentarza- Lorraine jest osoba publiczna i niestety pozbyla sie tajemnic, ale jako jej kolega specjalnie nie chcialem wywlekac szczegolow jej zycia etc. -wydaje mi sie to malo eleganckie.

Karolina,
cala przyjemnoosc po mojej stronie :D

miss_coco,
Tak to fajna babeczka i fajne babeczki piecze, tzn cupkejki ;) a siedzac obok niej trzeba byc przygotowanym na wiele psikusow ;))

Czyprak Antoni,
na taka forme wywiadu sie umowilismy. To taka szybka niezobowiazujaca rozmowa na luzie. Niektore gazety nazywaja to 3 minutowy wywiad, jest to dosc popularna forma.

ewelajna pisze...

Wiesz, że mnie zainteresowałeś:) Obejrzałam filmik i spodobała mi się jej lekkość i swoboda. Sięgnę po jej propozycje:). A i pozdrów serdecznie tę wdzięczną Dziewczynę!!!:)
p.s. Kiedy przetłumaczysz jej książkę na j.polski?

arek pisze...

Ewelajno,
wiesz, lubie jej programy nie dlatego, ze jest moja kolezanka. Jest swietna odskocznia od egzaltowanej Nigelli i duzo ciekawsza od nudnej Sophie Dahl, jest taka dziewczyna z sasiedztwa jak to mowia amerykanie ;))
a nad tlumaczniem pewnie juz ktos siedzi:) Ona ma swietnego agenta ;))

miss_coco pisze...

Arku, a bloga juz zalozyla czy dopiero zamierza ?

Kuba pisze...

Fajne masz koleżanki z ławki :-) Szczerze mówiąc to nie słyszałem o Niej, ale spieszę nadrobić zaległości! Pozdrawiam!

magda k. pisze...

nie znałam jej do tej pory :) dzięki, że mi to umożliwiłeś :) pozdrawiam Cię gorąco

Anna Maria pisze...

@Miss Coco, ma swoją stronę, dużo info o Lorraine jest w moim poście:http://backwards-in-high-heels.blogspot.com/2011/02/konkurentki-nigelli-i-sophie.html