Znudzony szarym niebem nad Londynem zacząłem planować wyjazd w ciepłe miejsce. Zabijając czas pozostały do wylotu recyklinguję promienie słońca z wakacyjnych zdjęć a dla wzmocnienia efektu oglądam pamiątki z ostatniej podróży- bilet za wypożyczenie leżaków, dwie pocztówki i zapisane na druku kelnerskim przepisy.
Przypomniało mi to o obietnicy złożonej właścicielowi Balcon Canario, mojej ulubionej restauracji w Puerto Rico na Gran Canaria, jednej z niewielu stricte Kanaryjskich restauracji w okolicy, a już na pewno najbardziej profesjonalnej i zrelaksowanej. Jedzenie jest tam autentyczne, apetycznie podane, mięso i ryby najwyższej jakości, chociaż niestety warzywa nie są ich mocną stroną. Obsługa doskonale „panuje nad sytuacją” niezależnie od natężenia ruchu a dodatkowo jeden z kelnerów, Nicholas, wygląda jak hollywoodzki amant ze starych filmów. Dodatkowym atutem jest to, że zupełnie niezgodnie z miejscowym zwyczajem „nie napadają” (wciskając menu) na potencjalnych klientów na ulicy.
Poprosiłem Jacinto (właściciela) o parę przepisów na tradycyjne i najbardziej charakterystyczne dla tego regionu dania a w zamian obiecałem się nimi podzielić z Wami, czytelnikami bloga. Wybrałem dwa, moim zdaniem najbardziej reprezentatywne: czerwony sos Mojo (Mojo Rojo) i pomarszczone ziemniaki (Papas Arrugadas). Sos Mojo to „kanaryjski keczup”- dodawany do wszystkiego- tapas, ziemniaków, krewetek czy sałat a ziemniaki… pyszne, intensywne w smaku i zapewne za sprawą soli morskiej z lekkim posmakiem morza, trochę przypominające te pieczone w ognisku- tak czy owak wakacyjne ;)
Papas con Mojo czyli ziemniaki po kanaryjsku z czerwonym sosem Mojo
Sos Mojo:
1 ząbek czosnku (obrany i posiekany)
1 łyżka mielonego kminu rzymskiego
1 łyżeczka słodkiej czerwonej papryki w proszku
1 łyżeczka soli morskiej
2 łyżki oliwy z oliwek
2 czerwone papryki (gniazda nasienne wycięte)
Miąższ białego pieczywa (do zagęszczenia )
W moździerzu zmiel dokładnie czosnek, kmin, paprykę w proszku i sól z łyżką oliwy. Postaraj się żeby czosnek nie zostawił żadnych grudek. Dodaj drugą łyżkę oliwy i przełóż powstałą masę do blendera. Dodając sukcesywnie po pół papryki zmiel na jednolitą masę, zgęść białym pieczywem a następnie przeciśnij przez sitko (to opcja, którą polecam, chociaż możesz ten krok pominąć).
Papas Arrugadas:
1kg małych „młodych” ziemniaków
100g soli morskiej
Wybierz ziemniaki zbliżonej wielkości, umyj, włóż do garnka, zalej wodą parę milimetrów poniżej ich
wysokości, wsyp sól i przykryj je ścierką lub krążkiem papieru do pieczenia (albo tradycyjnie liśćmi kapusty)- nie przykrywaj przykrywką! Gotuj na wolnym ogniu przez około 20 minut od momentu wrzenia. Kiedy ziemniaki będą miękkie, odlej resztę wody i osusz je w garnku na wolnym ogniu uważając, żeby nie przypalić. Powinny być lekko pomarszczone i pokryte solną „mgiełką”.
Podając, polej ziemniaki obficie sos. Smacznego!
* Sosu prawdopodobnie wyjdzie Ci za dużo, ale tak jak mówiłem, doskonale nadaje się do innych potraw. Możesz go przechowywać w lodówce 4-5 dni.
Karkówka powoli pieczona na soli
23 godziny temu
13 komentarzy:
Arku, nie dość, że prosto z Kanarów to jeszcze wegetariańsko! Dzięki wielkie za przepis, też sobie trochę poplanuję wakacje i zrobię takie jutro na kolację :)
Takie pamiątki, zapisane na skrawku przypadkowego papieru spostrzeżenia czy przepisy, to jest to co zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy jak przypadkiem natrafię na nie na dnie swojej torebki czy w kieszeni:) Dzięki za przepis. Lubię takie 'autentyczne', przywiezione z podróży. Pozdrawiam:)
Wspaniale, wakacyjnie i z pewnoscią pysznie! :)
Druki kelnerskie z przepisami -wymiatają! :)
Pozdrowienia :)
Warto spróbować i przenieś się myślami to tego pięknego wakacyjnego miejsca :)
Kocham taką prostotę!
Jesli kiedys trafie na Gran Canaria, na pewno odwiedze te restauracje. A poki co, pod londynskim szarym niebem, zaserwuje sobie takie wakacyjne ziemniaczki.
A mnie jakos nie do konca zachwycila Gran Canaria, koniecznie wybierz sie na Lanzarote! Najlepsze z koleii danie jadlam na teneryfie - parillada..hmmm, oraz na Hierro w parku naradowym, w malej chatce serwuja tak proste, a tak smaczne jedzenie, ze pomimo uplywajacych lat wciaz pamietam ten smak! Milego grzania sie pod afrykanskim sloncem Mistrzu!
Uwielbiam te ziemniaczki! Wlasnie siedzac w jednej z kanaryjskich knajpek zajadalam sie nimi po raz pierwszy. I tak sie zastanawiam czy czasem nie bylam w knajpie, o ktorej piszesz bo odwiedzilismy tez Puerto Rico... :) Tak mi sie cos kojarzy... :)) A w tym roku wybieramy sie na kolejna piekna kanaryjska wyspe- Fuerteventure :))
Udanego wypoczynku :)
Bardzo dziekuje Ci za ten przepis (i za caly blog, to duza przyjemnosc poczytac przepisy kogos, kto kuchnia zajmuje sie profesjonalnie). W tym roku bylam na Fuerteventurze i pokochalam ich sosy, choc od mojo rojo wole chyba mojo verde(swietny do ryb). Na Wyspach Kanaryjskich faktycznie trudno o lokalna kuchnie, wiekszosc gotuje pod turystow, po niemiecku albo po angielsku, w zaleznosci od regionu. My mielismy szczescie i znalezlismy swietna knajpke w porcie, gdzie klientela byla wylacznie hiszpanskojezyczna.
Przy okazji chcialam Ci zadac pytanie: od czasu do czasu bywasz na prezentacjach gotowania prowadzonych przez znanych szefow kuchni. To imprezy dla wtajemniczonych czy mozna na nie z ulicy wejsc? Gdzie szukasz informacji na ich temat? Dzieki i pozdrawiam.
Arku, kiedys myslalam ze "angielska pogoda" to mznonki, ze mowia tak by nas odstraszyc, ale trafilam wreszcie na takowa, i juz Cie doskonale rozumiem, musialabym miec 100 albumow ze zdjeciami z wakacji, zeby sie pocieszyc :D
Ziemniaki rewelka, nie obronia sie przed mna! :-)
Arku, gdzie kupujesz ziemniaki? Ja nie mogę trafić na żadne, które choćby w małym stopniu przypominały młode ziemniaczki z rodzinnego domu, którym do szczęścia nic więcej oprócz zsiadłego mleka i koperku nie trzeba było?
Pozdrawiam słonecznie, tzn. w tej chwili słonecznie, ale co będzie za pięć minut...kto to wie? :)
No takich ziemniaków jeszcze nie jadłam :)
Arku,w przepisie na Mojo(mocho) jest tez woda. Uwielbiam tez Mojo Verde( zielone , z pietrucha, zielona papryka) robie od paru lat . Stronka fajno!!!
Prześlij komentarz