Jest mroźny, słoneczny dzień. Siedzimy w autobusie do Oxfordu. Chcemy na chwilę uciec od wielkomiejskiego zgiełku. Na górnej platformie, oprócz nas jest osiem osób, zanosi się na sympatyczną podróż. Mija pięć minut. Kobieta siedząca za nami dzwoni do kogoś i zaczyna szczegółową relację poprzedniego tygodnia- w stylu „minuta po minucie”. Na autostradzie autobus zaczyna bujać jak statek przebijający się przez fale a u nas pojawiają się objawy choroby morskiej. Wydaje się, że celem kierowcy jest ewentualne dotarcie do Oxfordu, ale czas nie ma z tym nic wspólnego. Mija godzina, dłuży się, kobieta za nami nie przestaje opowiadać. Nagle kończy rozmowę, uff! Nie! dzwoni do kolejnej osoby, ale ta nie ma dla niej czasu. Trzymamy kciuki za chwilę ciszy. Dzwoni do następnej- ta też nie ma czasu. Jest twarda, nie poddaje się, znajduje słuchacza. Ona rozmawia- my wysiadamy.
Podróże to źródło małych prawd o ludziach i miejscach. Moi podróżujący znajomi zahaczyli niedawno o Polskę i niezależnie od siebie zdali mi krótkie raporty. Były zdumiewająco do siebie podobne. Cześć, dobranoc, gołąbki, parę brzydkich słów, pierogi, kabanosy i… ( już po angielsku ) takie dobre…wiesz…ciepła bułka z serem i …grzy…- Zapiekanka – mówię zażenowany i ścięty z nóg. - O właśnie! Zapiekanka!
Nie będę bawił się w kolejną wersję polskiej zapiekanki, podam sprawdzoną wersję brytyjskiej zapiekanki*. Niektórzy mówią nawet, że to Rolls Royce wśród zapiekanek. Coś w tym jest…
Welsh rarebit
(4 porcje)
20g masła
300g startego sera Cheddar
60ml piwa (najlepiej typu Stout)
1 płaska łyżka musztardy w proszku**
1 łyżka sosu Worcestershire
Szczypta pieprzu cayenne
4 kromki chleba (jaki lubisz)
Rozgrzej masło na małym ogniu, dodaj pozostałe składniki i podgrzewając wymieszaj na jednolitą masę. Rozgrzej grilla. Stostuj delikatnie chleb na grzanki z obu stron, posmaruj miksem serowym. Podgrzewaj aż rarebit roztopi się i nabierze złocisto-brązowego koloru.
* Przepisów na Welsh rarebit jest bez liku, ale ten moim zdaniem jest najbardziej praktyczny i setkrotnie sprawdzony.
** Może być Dijon, ale to nie to samo.
Grysikowiec ze śliwkami
3 dni temu



